O mnie

Karolina Pajączkowska

Z wykształcenia ale i zamiłowania jestem artystą plastykiem i pedagogiem. Mam uprawnienia pedagogiczne do pracy z dziećmi w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym.

Kim jestem ?

w 2007 roku ukończyłam Studio Sztuki Artystyczne Policealne Studium Zawodowe o specjalności projektowanie mody pod przewodnictwem  projektanta Mariusza Brzozowskiego (z duetu Paprocki&Brzozowski) oraz projektantki Grażyny Hase,  które to otworzyło  w moim umyśle wszystkie artystyczne zakamarki. Szkoła ta stała  się moją  inspiracją do rozpoczęcia przygody z tworzeniem biżuterii, która trwa do dziś, obudziła we mnie pasję do rysowania, malowania i tworzenia rzeczy nieoczywistych, nie pod linijkę bo to w rzeczach niedoskonałych widać prawdziwe rękodzieło i odzwierciedlenie naszej duszy.

W 2008 roku ukończyłam Zawodowy Kurs Witrażownictwa  w Łódzkiej Pracowni i Galerii  Grzegorza Gierłowskiego. Witraże wyostrzyły mój zmysł obserwacji na eksperymentowanie z kolorami, kształtami i wzorami. Nauczyły  z każdym kawałkiem wyciętego szkła odpowiedzialności za swoje decyzje oraz  umiejętności wcześniejszego planowania  i organizacji pracy .

w 2011 roku ukończyłam pedagogikę w specjalności wczesnoszkolna edukacja zintegrowana z pedagogiką przedszkolną i psychologią szkolną  w Wyższej Szkole Pedagogicznej Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Warszawie, która pozwala mi na prowadzenie warsztatów z dziećmi czym zajmuję się obecnie w swojej Pracowni Ceramicznej.

A jak zaczęła się moja przygoda z ceramiką ? Lawinę wydarzeń i wyzwań  od wyjazdów na różne targi po sklep internetowy i własną Pracownię Ceramiczną wywołał prezent jaki dostałam od swojego męża na 40- urodziny – piec ,główny sprawca moich szczęśliwych zdarzeń, i najskrytszych marzeń .Wcześniej chodziłam przez kilka lat na warsztaty ceramiczne organizowane przez Miejski Dom Kultury pod   przewodnictwem Instruktor  Anny Baran. Ceramika była zawsze w moich nieosiągalnych marzeniach gdzieś z tyłu głowy bez planu i zamiaru.  Dziś nie wyobrażam sobie dnia bez dotyku  gliny.